Wejście po 588 schodach do Firy
Reportage

Wejście po 588 schodach do Firy

Decyzja, żeby nie brać kolejki linowej

Podjąłem tę decyzję przy relingu łodzi transferowej, patrząc, jak klif zmienia się z szarej smugi w coś, co naprawdę miało kształt: zakosy wycięte w skale koloru siniaka, sznur białych kostek na szczycie, które okazały się Firą. Mój statek wycieczkowy zacumował w zatoce — większość tak robi, bo Skala, stary port pod miasteczkiem, przyjmuje tylko łodzie transferowe i wycieczkowe, nigdy duże statki. Z pomostu prowadzą dokładnie trzy drogi w górę: kolejka linowa, osioł albo własne nogi na 588 kamiennych stopniach. Miałem kilka godzin przed powrotem na statek na popołudniowe światło i chciałem poczuć klif zamiast być nad nim uniesionym.

Ominąłem więc kolejkę do kabinek i po prostu ruszyłem pieszo.

Jak naprawdę wyglądają te schody

Liczba powtarza się wszędzie — 588 — jakby to był fakt, na którym można planować, i w wąskim sensie tak jest. Czego nie mówi, to nachylenie. Dolna jedna trzecia, tuż od pomostu, jest stroma i kręci się ciasnymi zakosami, wygładzona i lekko zaokrąglona przez ponad wiek kopyt i butów. Do dziesiątej rano jest też pokryta końskimi odchodami i nie zawsze zacieniona, więc zapach i grunt pod nogami wymagają chwili przyzwyczajenia, zanim ścieżka nabiera rytmu.

Wyżej, za połową drogi, nachylenie łagodnieje, a miasteczko zaczyna zamykać się nad głową — sznury z praniem, kopuła kaplicy, spód czyjegoś tarasu. Ta część przypominała mniej wysiłek fizyczny, a bardziej dotarcie gdzieś pieszo tak, jak ludzie zawsze to robili — dokładnie po to tam zszedłem.

Przestałem liczyć stopnie gdzieś koło trzystu i zacząłem liczyć zakosy. Zajęło mi to niecałe pięćdziesiąt minut z dwiema przerwami na wodę, we wczesnowrześniowym upale, który już o dziewiątej był nieprzyjemny. Sprawniejsi idą szybciej; nikt nie robi tego szybko w lipcu.

Osły, szczerze mówiąc

Chcę być tu bezpośredni, bo dużo tego, co krąży w internecie, jest albo oburzone, albo lekceważące, a żadne z tych podejść nie pasowało do tego, co widziałem. Nie ma zakazu pracy osłów czy mułów na tej ścieżce — to twierdzenie pojawia się bez przerwy i po prostu nie jest prawdziwe. Istnieje za to limit wagowy wprowadzony w 2018 roku, po latach nacisków w sprawie dobrostanu zwierząt, a zaostrzenie szerszych zasad było dyskutowane na sezon 2026.

Mijając zwierzęta, niektóre wyglądały na zmęczone, inne na znudzone, większość na w porządku. Poganiacze znają trasę, a limit egzekwuje się przy pomocy wag w miejscu załadunku, nie na oko. Nie wsiadłem na żadnego, częściowo dlatego, że chciałem iść pieszo, a częściowo dlatego, że wolę podjąć tę decyzję mając przed sobą aktualne zasady, niż opinię wyrobioną, zanim tam dotarłem. To naprawdę jedyne uczciwe stanowisko, jakie mogę zaproponować: sprawdź, jaki limit obowiązuje w chwili rezerwacji, zdecyduj sam i nie pozwól nikomu — łącznie ze mną — moralizować cię w tę czy w tamtą stronę.

Kolejka linowa, osioł czy nogi — co naprawdę się różni

Żadna z tych opcji nie jest zła. Po prostu wymieniają jedne rzeczy na inne.

Droga w góręPrzybliżony czasCo się zyskuje i traci
Kolejka linowaOkoło 3 minutyNajszybsza, niezależna od pogody, mocno się kolejkuje w godzinach szczytu rejsów
Osioł / muł20–30 minutZero wysiłku, ale jedziesz na pracującym zwierzęciu po stromej, wąskiej ścieżce
Pieszo (588 schodów)30–60 minutNajwolniejsza i najgorętsza opcja, ale jedyna, która pozwala naprawdę zobaczyć klif

Ceny kolejki linowej i praktyczne kwestie dopasowania jej do harmonogramu statku to temat na inną stronę — nie będę tu zgadywał liczb. Mogę za to powiedzieć, po przejściu wszystkich trzech tras w osobnych wizytach, że schody są jedynym sposobem, by naprawdę zobaczyć, jak Fira wyrasta nad tobą, taras po tarasie, zamiast od razu przeskoczyć na sam szczyt.

Jak zaplanować to tak, żeby cię nie wykończyło

Gdybym robił to jeszcze raz — a zrobię, następnym razem po zejściu ze statku w Skali — zacząłbym wcześniej. Kiedy dotarłem na górę, południowe słońce spłaszczało już wszystkie cienie nad kalderą i nie chciałem niczego bardziej niż zimnego napoju w cieniu głównego placu Firy. Poranek przed dziewiątą albo kilka godzin przed zachodem słońca, gdy łodzie wracają, są znacznie bardziej znośne niż południe.

Weź więcej wody, niż wydaje się potrzebne. Załóż buty z prawdziwą przyczepnością, nie sandały — kamień jest wypolerowany i czasem mokry od ruchu osłów. I nie planuj zaraz potem niczego napiętego czasowo; potrzebowałem porządnie usiąść, zanim mogłem cieszyć się cichszą uliczką Firostefani wzdłuż krawędzi kaldery.

Dlaczego wciąż bym to polecił

Schody nie są praktycznym wyborem. Są tym wolnym, tym gorącym, tym, po którym łydki narzekają jeszcze następnego dnia. Ale są też jedyną trasą, która stawia cię wewnątrz klifu zamiast nad nim — wystarczająco blisko, by dotknąć tej samej skały, po której wspinali się dawni przybysze i kupcy na długo przed tym, zanim w latach 80. XX wieku zawieszono nad nią kolejkę linową.

Jeśli przypływasz statkiem wycieczkowym i masz tylko poranek, i tak powiedziałbym: spróbuj kolejki w górę, a schody rozważ w dół, żeby to grawitacja wykonała trudniejszą pracę. Jeśli masz cały dzień, przejdź obie trasy w obie strony i zrozumiesz geografię miasteczka — szlak wzdłuż kaldery w stronę Imerovigli i skały Skaros — w sposób, jakiego żadne zdjęcie z punktu widokowego nie wyjaśni.

Tego samego popołudnia, znów na wodzie, patrzyłem na klif z pokładu

rejsu o zachodzie słońca wzdłuż kaldery

i wypatrzyłem dokładnie ten zakos, na którym zatrzymałem się, żeby złapać oddech. To dziwne, satysfakcjonujące uczucie — rozpoznać schody z morza. Jeśli twój plan pozwala na pełną pętlę wokół kaldery łodzią, a nie tylko na wspinaczkę,

rejs dzienny wokół kaldery i wysepek wulkanicznych

pokrywa wodną stronę tego samego krajobrazu, który właśnie przeszedłeś powyżej.

FAQ: wchodzenie po 588 schodach w Firze

Czy 588 schodów to ta sama trasa co kolejka linowa?

Nie. Biegną obok siebie na tej samej ścianie klifu między starym portem Firy a miasteczkiem, ale schody są starszą, oryginalną drogą, a kolejka linowa to osobna instalacja dodana później. Można wybrać dowolną z nich niezależnie.

Czy jazda na ośle po schodach jest zakazana?

Nie, nie ma żadnego zakazu. Limit wagowy dla jeźdźców wprowadzono w 2018 roku, a dalsze zaostrzenie zasad dotyczących dobrostanu zwierząt było dyskutowane na sezon 2026. Czy jechać na ośle, to osobisty wybór, nie zasada, którą trzeba obejść.

Ile czasu zajmuje wejście po 588 schodach?

Od 30 do 60 minut dla większości ludzi, zależnie od kondycji, upału i liczby przystanków na zdjęcia. Pasażerowie rejsów z napiętym harmonogramem powinni liczyć dłuższy czas i dodać chwilę na odpoczynek na górze.

Czy bezpiecznie jest schodzić zamiast wchodzić?

Tak, i wiele osób uważa to za łatwiejsze dla nóg, choć kamień jest wypolerowany przez dziesięciolecia kopyt i miejscami może być śliski. Solidne, zamknięte buty liczą się bardziej niż kierunek.

Jaka jest najlepsza pora dnia na tę wspinaczkę?

Wczesny ranek przed mniej więcej dziewiątą albo kilka godzin przed zachodem słońca, gdy ruch statków wraca w stronę łodzi. Południe w lipcu czy sierpniu to naprawdę ciężkie zadanie, bez cienia na większości trasy.

Czy trzeba coś rezerwować, żeby wejść po schodach?

Nie, same schody nie wymagają rezerwacji — to publiczna ścieżka, dostępna bezpłatnie w obu kierunkach, o każdej porze.

Czy można połączyć schody z rejsem łodzią?

Tak. Wielu odwiedzających wchodzi lub schodzi ze starego portu Firy w ramach porannego postoju, a potem tego samego dnia dołącza do rejsu po kalderze lub rejsu o zachodzie słońca z tego samego pomostu.

Gdzie dokładnie zaczynają się i kończą schody?

Zaczynają się u podnóża klifu przy pomoście starego portu w Skali, a kończą na ulicach centralnej Firy, niedaleko górnej stacji kolejki linowej i głównego placu.

tours.Reportage

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.