Osły z Fira
Opinion

Osły z Fira

Stałem u podnóża starego portu w Firze więcej razy, niż zdołałbym zliczyć, obserwując tę samą scenę. Tender z wycieczkowca dobija do brzegu, pasażerowie wysypują się na nabrzeże i już po minucie ktoś wskazuje na serpentynową ścieżkę pnącą się po klifie, zadając pytanie, które prędzej czy później zadaje sobie każdy pierwszy raz odwiedzający Santorynę: iść pieszo, poczekać na kolejkę linową, czy wsiąść na jednego z osłów stojących cierpliwie w cieniu razem z poganiaczami.

To, co chcę tu powiedzieć, nie jest wyrokiem. To najpierw sprostowanie, a dopiero potem opinia zbudowana na jego podstawie.

Najpierw sprostowanie, bo to ważne: na Santorynie nie obowiązuje żaden zakaz jazdy na osłach. Słyszę to twierdzenie bez przerwy, w sekcjach komentarzy i w na wpół zapamiętanych nagłówkach, i po prostu nie jest to prawda. To, co faktycznie się wydarzyło, jest węższe i mniej dramatyczne. W 2018 roku, po latach udokumentowanych przypadków przeciążania zwierząt na stromej ścieżce prowadzącej ze starego portu w Firze, wprowadzono limit wagowy dla jeźdźców. To realna, konkretna i weryfikowalna zasada — nie zakaz, tylko limit.

A w drodze do sezonu 2026 dyskutowano podobno nad dalszym zaostrzeniem przepisów o dobrostanie zwierząt roboczych, choć o ile mogę ustalić, nie zostało to sfinalizowane ani wprowadzone w życie w chwili, gdy to piszę. Dwa różne fakty, z których żaden nie oznacza „osły są zakazane” — a ich mieszanie nie wyświadcza przysługi nikomu: ani zwierzętom, ani poganiaczom, których zarobek zależy od tej trasy, ani podróżnemu próbującemu podjąć świadomą decyzję.

Uważam, że warto bronić tego rozróżnienia, i to nie z samej pedanterii. Kiedy ludzie powtarzają nieprecyzyjne, zbyt szerokie twierdzenie — zakaz, który nie istnieje — pozwala to wszystkim uniknąć konfrontacji z rzeczywistym, węższym i trudniejszym pytaniem: w jakich warunkach dopuszczalna jest jazda zwierzęciem roboczym po ścieżce, którą w ruchliwy poranek pokonuje tysiąc turystów. To jest prawdziwa debata. „Czy jest zakaz, czy nie” — nie.

Co naprawdę myślę o tych osłach

Tutaj pójdę dalej, niż zdecydowałaby się większość przewodników. Nie uważam, że zadaniem tej strony jest mówić ci, czy jazda na ośle ze Skali jest etyczna. Czytałem przekonujące argumenty po obu stronach, od ludzi, którzy spędzili na tej wyspie znacznie więcej czasu niż ja, i nie sądzę, żeby uczciwa odpowiedź była jednoznaczna.

Uważam natomiast, że większość oburzenia skierowanego na turystów jeżdżących na osłach, oraz większość postawy obronnej ze strony tych, którzy to robią, omija właściwą historię przepisów na rzecz prostszej opowieści. Limit wagowy z 2018 roku istnieje, bo istniał udokumentowany problem. Dyskusja z 2026 roku istnieje, bo ten problem najwyraźniej nie został uznany za w pełni rozwiązany. Żaden z tych faktów nie mówi ci, co zrobić danego dnia. Oba są jednak bardziej użyteczne niż hasło.

Jeśli czujesz się z tym niekomfortowo — a wielu odwiedzających tak ma, i właśnie dlatego temat wciąż wraca — masz prosty sposób, by to obejść, bez konieczności zajmowania stanowiska: nie wsiadaj na osła. Kolejka linowa pokonuje tę samą trasę w kilka minut, a 588 stopni da się przejść pieszo w przypadku większości osób, które nie spieszą się i nie dźwigają ciężkiego bagażu.

Pełne szczegóły obu opcji, łącznie z tym, jak w praktyce wygląda schodzenie pod stopami w południowym słońcu, znajdziesz w naszym przewodniku kolejka linowa na Santorynie i 588 stopni, a jeśli chcesz zobaczyć bezpośrednie porównanie wszystkich trzech opcji obok siebie, przygotowaliśmy kolejka linowa kontra schody kontra osioł.

Chcę jednak być uczciwy co do tego, czym jest ten wybór. Chodzenie pieszo albo jazda kolejką linową nie rozwiązuje kwestii dobrostanu zwierząt — po prostu wyłącza cię z niej osobiście. To całkiem uzasadniona rzecz, której można chcieć. Nie jest to jednak to samo, co rozstrzygnięcie sporu, i czuję dyskomfort, gdy widzę to przedstawiane w ten sposób, jakby rezygnacja sama w sobie była stanowiskiem etycznym, a nie po prostu drogą najmniejszego zaangażowania.

Jeśli jednak zdecydujesz się na jazdę osłem, a zwierzę jest wyraźnie dobrze traktowane, czujne, niespieszone — to też warto zauważyć. Nie każde zwierzę robocze na tej trasie cierpi, a traktowanie ich wszystkich jako identycznie krzywdzonych ściera różnicę wobec poganiaczy, którzy traktują przepisy poważnie.

Dlaczego ten temat wraca co sezon

Częściowo dlatego, że osły z Firy to jedna z niewielu widocznie „dawnych” rzeczy pozostałych na trasie, która poza tym została całkowicie przekształcona wokół przypływów wycieczkowców i kolejek do kolejki linowej. Sama Fira jako miasto tętniące życiem zmieniła się ogromnie — odejdź o przecznicę od krawędzi kaldery w uliczki starego miasta, a wciąż znajdziesz sklepy niemające nic wspólnego z wycieczkami, ale droga portowa to dziś czysta infrastruktura turystyczna, zwierzęta włącznie.

Jest coś niemal uroczego w sporze o zwierzęta juczne toczącym się na wyspie, której większa, cichsza transformacja — opłaty od wycieczkowców, dzienny limit 8000 osób, całe wioski przebudowane wokół idealnego zdjęcia zachodu słońca — rzadko trafia do tej samej rozmowy.

Wolałbym, żebyś opuścił tę wyspę, przemyślawszy jedno i drugie. Jeśli chcesz szerszego kontekstu wiosek poza drogą portową Firy, dobrym punktem wyjścia jest nasz przewodnik po wioskach Santoryny, a jeśli myślisz o kalderze pieszo w szerszym ujęciu, szlak z Firy do Oia obejmuje pieszą alternatywę dla niemal wszystkiego na tym odcinku wybrzeża, łącznie z Imerovigli i podejściem obok Skały Skaros.

Dalej wzdłuż grzbietu Pyrgos ma swoją własną, cichszą wersję tego samego napięcia między starą wyspą a nową turystyką, warto na to zerknąć w naszym przewodniku po wiosce Pyrgos.

Jeśli masz na wyspie mało czasu, a wspinaczka z portu to jedna z kilkunastu decyzji, które podejmujesz naraz, nasz przewodnik pierwszy raz na Santorynie obejmuje resztę tej listy. A jeśli po wejściu na klif chcesz po prostu naprawdę zobaczyć Firę, zamiast pędzić przez nią do autobusu,

spacer po Firze z degustacją wina

to łagodniejszy sposób na spędzenie popołudnia niż debata o ośle u podnóża schodów.

Dla tych, którzy przybywają lub odpływają drogą wodną zamiast klifową ścieżką,

poranny rejs ze starego portu

albo

prywatny rejs o zachodzie słońca ze starego portu

całkowicie omija kwestię wspinaczki z drugiej strony — jesteś już na poziomie morza, patrząc w górę na cały ten spór, zamiast stać w jego środku.

To nie jest wezwanie do działania. Uważam po prostu, że fakty są ciekawsze i bardziej użyteczne niż uproszczenia — a stwierdzenie „nie ma zakazu, jest limit z 2018 roku, jest debata z 2026 roku” prowadzi dalej niż zarówno oburzenie, jak i zaprzeczanie.

Najczęściej zadawane pytania: osły, zakaz, którego nie ma, i alternatywy

Czy santorińskie osły są nielegalne albo zakazane?

Nie. Nie istnieje zakaz jazdy na osłach między starym portem w Firze a klifem. W 2018 roku wprowadzono limit wagowy dla jeźdźców, a przed sezonem 2026 dyskutowano nad zaostrzeniem przepisów o dobrostanie zwierząt, ale żaden zakaz nie wszedł w życie.

Jak dostać się ze starego portu do Firy bez osła?

Można skorzystać z kolejki linowej albo pokonać 588 stopni pieszo. Obie trasy opisujemy szczegółowo, wraz z czasem przejścia i tym, czego spodziewać się pod stopami, w naszym przewodniku po starym porcie w Firze.

Czy jazda na ośle na Santorynie jest okrutna?

Opinie są mocno podzielone i uważam, że artykuł podróżniczy nie powinien tego za nikogo rozstrzygać. Faktem jest, że limit wagowy z 2018 roku istnieje właśnie dlatego, że zwierzęta były przeciążane, i że przepisy o dobrostanie od tamtej pory są stopniowo zaostrzane.

Jaki jest limit wagowy dla jeźdźców osłów na Santorynie?

Limit wagowy dla jeźdźców wprowadzono w 2018 roku po latach obaw o przeciążanie zwierząt. Nie podam tu konkretnej liczby, bo takie limity bywają zmieniane, a nieaktualna wartość podana jako obowiązująca szkodzi bardziej niż jej brak — zapytaj o to przy wsiadaniu.

Dlaczego niektórzy podróżni całkowicie unikają osłów?

Jedni unikają ich ze względów związanych z dobrostanem zwierząt, inni po prostu wolą widok ze schodów albo trzyminutowy przejazd kolejką linową. Oba powody są równie uzasadnione i żaden nie wymaga oceniania tych, którzy wybierają inaczej.

Czy kolejka linowa albo schody są lepsze niż jazda na ośle?

To różne doświadczenia, a nie moralnie wyższy wybór. Kolejka linowa jest szybka i pozwala uniknąć wysiłku samej wspinaczki; schody są wolniejsze, ale dają czas, by spojrzeć wstecz na kalderę. Szczegóły obu opcji znajdziesz w naszym przewodniku po kolejce linowej i 588 stopniach.

tours.Opinion

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.